Marszałek i wojewoda o sytuacji w podkarpackich szpitalach: żaden związek zawodowy się nie przyznaje

Marszałek i wojewoda o sytuacji w podkarpackich szpitalach: żaden związek zawodowy się nie przyznaje

Marszałek Władysław Ortyl i wojewoda Ewa Leniart poinformowali na konferencji prasowej o wspólnych działaniach podjętych w sprawie podkarpackich szpitali. Przyznali, że na Podkarpaciu problem rozpoczął się od lecznicy z Mielca.

Po tym jak 29 czerwca Szpital Specjalistyczny w Mielcu wstrzymał planowane przyjęcia, podobne decyzje zapadły w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie oraz Wojewódzkim Szpitalu w Tarnobrzegu – tam planowe przyjęcia wstrzymano oficjalnie od 2 lipca. Powód wszędzie jest ten sam – zwolnienia lekarskie sporej części personelu pielęgniarskiego.

– Apeluję do wszystkich, którzy dziś są w różnych formach protestu, aby tego zaniechali i powrócili do pracy – apelował podczas konferencji marszałek Władysław Ortyl. – Wyjściem z całej sytuacji jest powrót do pracy – w podobnym tonie wypowiadała się wojewoda Ewa Leniart.

– Rzecz rozpoczęła się w miniony piątek od szpitala powiatowego w Mielcu, kiedy to w szpitalu tym nie stawiło się do pracy 135 osób na 437 zatrudnionych – przedstawiła liczby Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki.

– Osoby te przedstawiały zwolnienia lekarskie. W stosunku do dyrekcji szpitala nie zostało sformułowane w pierwszym momencie żadne oczekiwanie – ono ujawniło się dopiero później w sposób nieformalny, ponieważ związki zawodowe oficjalnie nie przyznają się do tego, że ta duża nieobecność w pracy ma formę protestu za który którykolwiek ze związków by odpowiadał – powiedziała wojewoda.

Jak powiedziała Ewa Leniart, taka sytuacja zmusiła dyrektora szpitala do podjęcia decyzji o wstrzymaniu pracy Szpitalnego Oddziału Ratunkowego oraz Oddziału Dermatologicznego i w konsekwencji pojawiło się zagrożenie dla utrzymania ciągłości pracy także w innych szpitalach, ponieważ osoby zatrudnione w szpitalu w Mielcu są także pracownikami szpitala w Nowej Dębie oraz w Tarnobrzegu.

– Niezwłocznie podjęłam decyzję o intensyfikacji działań w zakresie koordynacji Systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego, biorąc pod uwagę fakt, iż stan ten może mieć wpływ na zdrowie i życie pacjentów. Przede wszystkim zobowiązałam dyrektorów szpitali, aby dwa razy dziennie o godz. 9 i 19 raportowali o wolnych łóżkach szpitalnych, gdyż informacje te są niezbędne dla pracy dyspozytorów medycznych oraz wojewódzkiego koordynatora ratownictwa medycznego – powiedziała.

– Tutaj pragnę zapewnić, że funkcjonowanie dyspozytorni medycznych w Rzeszowie, Mielcu, Przemyślu i Krośnie oraz w Sanoku odbywa się bez zakłóceń. System Państwowego Ratownictwa Medycznego nie jest zagrożony, pomimo niefunkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Mielcu – dodała.

Materiał wideo: