Czy pizza tuczy? Oto jest pytanie!

Czy pizza tuczy? Oto jest pytanie!

To jedno z najczęściej wyszukiwanych w kontekście pizzy haseł. Pytanie o to, czy pizza tuczy spędza sen z powiek wszystkim zakochanym w tym daniu koneserom. Pora nareszcie rozwiać wszelkie wątpliwości, zniwelować niepewność i spojrzeć prawdzie w oczy. A prawda jest taka, że… bywa różnie! W zależności od tego, jakie zrobimy ciasto, co położymy na szczycie i jak dużo jej zjemy, będzie miała inny wpływ na nasz organizm.

Ciasto pod lupą

Jeśli na hasło „zamawiamy pizzę!” już widzimy, jak wałki tłuszczu formują się na naszym brzuchu to znak, że zależy na tym, by zachować dobrą formę. Wiadomość brzmi: włoska potrawa wcale nie musi tuczyć. To od nas zależy, jaki rodzaj wybierzemy i, co za tym idzie, jak wpłynie ona na nasz organizm i figurę. Największy wpływ na kaloryczność ma rodzaj ciasta. Dlatego warto stawiać na takie, które powstaje na bazie mąki pełnoziarnistej lub razowej oraz to, które jest raczej cienkie, a nie przypomina wielkiej, puszystej bułki. Podobna zamiana sprawi, że na jednym kawałku przysmaku zaoszczędzimy jakieś 80 kalorii. Warto!

Dobry placek może być nie tylko niskokaloryczny, ale naprawdę zdrowy. Odpowiednia mąka dostarczy organizmowi cennych dla jego funkcjonowania składników – błonnika usprawniającego pracę jelit i procesy trawienne, magnezu odpowiedzialnego za funkcjonowanie układu nerwowego oraz cynku – króla pięknej, promiennej skóry. A dodatkowo spora dawka fosforu i magnezu. Bo ciasto ma znaczenie.

Warzywne dodatki

Czy pizza jest kaloryczna? I tak, i nie. Jej energetyczny ładunek jest uzależniony także od tego, co położymy na wierzchu. Żeby ograniczyć dostarczanie tłuszczu do organizmu, trzeba pozbyć się wszystkiego, co może niekorzystnie wpłynąć na wyniki badań cholesterolu. A więc wyrzucamy nadmiar sera, stawiamy na zdrowe, warzywne elementy, zamiast boczku wybieramy kurczaka lub chudą szynkę. Okazuje się, że niewielkie podmianki mogą pomóc zaoszczędzić sporo kalorii.

Dobra potrawa to ta, której nie musimy godzinami przyrządzać we własnej kuchni. Na szczęście pizza w lokalu też może być zdrowa. W całej Polsce znajdziemy restauracje przyrządzające potrawy na cienkim cieście, z dodatkiem warzyw, lekkie i pożywne. Pizzeria w Rzeszowie może być tak samo włoska, jak ta w Rzymie czy Florencji. Wybierajmy zawsze miejsca sprawdzone, z menu, w którym znajdziemy coś odpowiedniego dla siebie. Pizza w Rzeszowie? Oczywiście. Ale z głową!

Sos dla rozsądnych

Żeby mieć pewność, że potrawa rodem ze słonecznej Italii nie pogorszy naszego samopoczucia, musimy jeszcze pamiętać o jednym. Ciężkie, tłuste sosy na bazie majonezu nie są najlepszym dodatkiem. Potrafią zepsuć nawet razowe ciasto i warzywną warstwę. Zamiast ciężkiego dipu wybierajmy lekką oliwę, która obniża ciśnienie, nie podwyższa cholesterolu, hamuje miażdżycę i zawiera całą masę witamin. Bo pizza nie musi tuczyć!